Szczęki
Rekiny zazwyczaj nie atakują ludzi, ale przez film "Szczęki" wszyscy uwierzyli, że tak jest. Spielberg nakręcił ten film na podstawie nieznanej nikomu książki. Po pierwszej lekturze wiedział, że historia ta ma ogromny potencjał, który będzie chciał wykorzystać w przyszłości. Kiedy w końcu zabrał się do produkcji historii o rekinie-ludojadzie, nakręcił prawdziwie mroczny thriller, który zakreślił w masowej wyobraźni portret rekinów jako stworzeń żyjących w każdym zbiorniku morskiej wody i czyhających na bezbronnych ludzi. Nie jest tak, ale to nie ważne. Ważne natomiast jest to, jak bardzo odcinął ten film swoje piętno na ludziach. Opowiada historię miejscowego szeryfa, który zajmuje się zabójstwem młodej mieszkanki. Okazuje się, że padła ofiarą rekina, który znalazł na miejskim kąpielisku swój azyk. Od tej pory całe miasto żyje w panice przed rekinem i nie zapuszcza się do wody nawet po kostki. Wszystko byłoby okej, gdyby nie fakt, że lada dzień otwarty zostanie sezon letni, podczas którego nie może zabraknąć ludzi w wodzie. Zapowiada się krwawa rzeź, a szeryf będzie starał się jej zapobiec w jak największym stopniu.